Witam.
Przyszła jesień więc czas na robienie wianków w jesiennych barwach.
Zrobiłam jednego dla siebie i drugiego dla Kingi mamy.
Powstały z gałązek ,makówek, szyszek ,liści ,no i różyczki z liści winobluszczu.
Oto one:
Pierwszy.
I drugi.
I na koniec jestem już spakowana na jutrzejszy wyjazd do Poznani
do Centrum Handlowego- Pestka.
Przyszła jesień więc czas na robienie wianków w jesiennych barwach.
Zrobiłam jednego dla siebie i drugiego dla Kingi mamy.
Powstały z gałązek ,makówek, szyszek ,liści ,no i różyczki z liści winobluszczu.
Oto one:
Pierwszy.
I na koniec jestem już spakowana na jutrzejszy wyjazd do Poznani
do Centrum Handlowego- Pestka.








.jpg)








